niedziela, 27 lipca 2014

Złe rozumowanie...

Myślałam, ze przyjedzie po mnie Książę na białym rumaku,
a przybył Don Kichot.
Myślałam, ze zaśpiewa mi piękną pieśń  miłości,
a fałszował i rzęził.
Myślałam, ze weźmie mnie w swe ramiona do krainy szczęścia,
a zostawił mnie w świecie smutku.
Tak kończy się ta historia, bo to nie baśń, to życie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz